W kwestii podnoszenia VAT i innych podatków:
jestem jak najbardziej za - pod warunkiem, że będę mogła je sobie odliczyć od podatku.
Moje istnienie w tym systemie, jako człowieka, obywatela i konsumenta kosztuje:
muszę jeść, schronić się, wyspać i ubrać - by móc konsumować.
Muszę mieć na to środki.
Pracuję, by je mieć.
A co z potrzebą towarzystwa, akceptacji?
Co z konsumpcją ponadpodstawową, z kulturą i sztuką włącznie?
By je realizować, w tym systemie, potrzebuję pieniędzy.
Tak więc: wyższe podatki - jak najbardziej - ale tylko z możliwością odliczenia ich sobie od podatku.
Na zdrowie.
P.S. Na wszelki wypadek, gdyby ktoś miał problem z rozpoznaniem:
tak, to był sarkazm
Monday, August 23, 2010
Subscribe to:
Comments (Atom)