Każdą rzecz i zajęcie, choćby nie wiem jak fajne, można sobie obrzydzić traktując jako pracę. Obowiązek. Nakaz. Ciężar.
Oczywiście, można też odwrotnie: robiąc to, co się lubi polubić "pracę", która na tym polega.
Dziś nie pracuj. Rób cokolwiek - nawet jeśli wypełnia Twój każdy dzień - ale nazwij to po imieniu. Piszesz? - pisz i daj się zadziwić słowom. Rysujesz? - rysuj i zachwycaj się rzeczywistością, która się wyłania. Kopiesz doły? - kop doły i wygrzewaj się na słońcu. Podliczasz - podliczaj, przywróć światu wiarę w matematykę.
Rób cokolwiek - nawet nic - ale nie pracuj!
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment